Heh... nie wyszło. ;__;
A nie było tego wcale tak dużo. Na mojej liście znalazły się jedynie cztery punkty:
-Ćwiczyć regularnie (wiecie, żeby jakoś się wyrobić do wakacji.)
-Odżywiać się zdrowo, a w moim przypadku chodziło głównie o regularność posiłków a nie samą wartość spożywanego jedzenia.
-W końcu zacząć się uczyć.
-Być bardziej zorganizowaną .
I co? Nic..
A na początku było bardzo ładnie jeżeli chodzi o ćwiczenia. Narysowałam tabelę w której każda kratka odpowiadała któremuś z dni miesiąca. Gdy w danym dniu ćwiczyłam przynajmniej godzinę, krateczkę "serduszkowałam". Mój kalendarzyk czy jak by to nazwać pod koniec stycznia był cały różowy od serduszek z wyjątkiem dwóch dni. W lutym ćwiczyłam rzadziej a gdy wyjechałam na ferie.. Ech
W chwili obecnej kwietniowa tabela wygląda tak...
Trochę pusto prawda? Pomińmy fakt że zrobiona jest wyjątkowo nie dokładnie ;__;
Oki a co z tym zdrowym odżywianiem?
Akurat z tym idzie mi bardzo dobrze. ;) Zaczęłam jeść śniadania, a do szkoły przychodzę najedzona, więc mam dobry humor, bo u mnie "głodna" znaczy "zła." Dodatkowo nie kupuję w sklepiku drożdżówek, które są prawdziwą bombą jeżeli chodzi o ilość cukru. Obowiązkowo mam ze sobą butelkę wody której staram się wypijać ok 2 litry dziennie. Z racji tego, że wiecznie się śpieszę, rano najczęściej robię owsiankę dodając do niej wszystko na co mam ochotę (zazwyczaj mrożone maliny, pokrojonego banana lub jabłko, winogrona bądź pomarańcze) Gdy wracam do domu przygotowuję porządny obiad, a nie jak do tej pory podjadam coś dopóki nie wrócą rodzice. Czyli mogę uznać to za mój mały sukces.
Choć zdarza się że zamiast zdrowego owocowego śniadania moim przyjacielem zostaje nutella.
No ale czekolada też jest zdrowa, czyż nie?
Uczyć się i być zorganizowaną? Śmieszne a raczej smutne..
W tym temacie nie trzeba dużo pisać. Właściwie to się nie da ponieważ jeżeli chodzi o te postanowienia to nie zrobiłam nic... Jestem na siebie zła, dlatego postanowiłam postawić sobie wyzwanie.
Ale o tym w następnym poście ;)
Nox

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz